Krocząc
porwało sośnie parę
igieł, ona zdziwiona że
lecąc w doły od mchu
i zadziorów rumienieje
poszły tarczą w świat
ona kołysaniem dali
one na swój sposób
jedna wszystko zaszyje
dróga z dala grzęznąc
listowiem woła odczepię
igieł, ona zdziwiona że
lecąc w doły od mchu
i zadziorów rumienieje
poszły tarczą w świat
ona kołysaniem dali
one na swój sposób
jedna wszystko zaszyje
dróga z dala grzęznąc
listowiem woła odczepię
4
0
22 odsłon