Próśb kilka

Nie chroń mnie aniele

od złych bogów

i od zniewolenia duszy.

Nie staraj się pomóc

choćbym błagał o litość.

Patrz, nawet ze łzami

na moje rany.

Moje! Nie nasze.



Nie odganiaj złych snów

gdy potrzebuję nocnego

spokoju.

Zakryj uszy, dla niesłyszenia.

Usta, by nie podnieść

sprzeciwnego krzyku.

Oczy, bo szkoda łez

na oblewanie parkietu.



Aniele zrozum,

że nie chcę

Cię przy mnie.

Idź skąd przyszedłeś

i poproś o inną duszę.

Moją samodzielnie

odprowadzę do

hadesowej trumny.
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie