Kubie H.

Ludzie poumierali.

Tak po prostu z braku chęci do życia.

Pousychały im dusze,

bo nikt nie dolewał

im miłości do butów.

Stoją wzdłuż dróg

nieobecne skamieliny życia,

odgrywając pantomimę

monogestów.

Nie przestrogą,

bo dla kogo?

Nie drogowskazem,

nawet sami sobie.

Nie ludźmi,

brak przecież dusz.



A te poszły w cholerę

do lunaparku na karuzelę

pokręcić się dokoła

na drewnianych kucykach.

Dzieciństwem zastępują

głód bliskości.
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie