OGŁOSZENIE!

Dnia... Nie pamiętam, którego
zaginęła poezja.
Już nie widzę jej w księgarniach, ani na ulicy.
Widziano ją ostatnio w sukni,
uszytej ze skrawków nieba.
Miała smutne szare oczy...

Właśnie, oczy:
Dla niektórych były szczęśliwe.
I trzymała kota.
Choć inni mogą ją widzieć
w zielonym drzewie,
albo kryształach,
skradzionych niebu.

Zabrała ze sobą wenę,
ale to już osobny temat.
Wena nie mając własnego kształtu,
kradnie go innym.

Uczciwego znalazcę proszę o kontakt!
Nagroda- kilka bezużytecznych wierszy.
4 3
52 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
siódme nie kradnijw:)
Karol11art 11 lat temu
Livia 11 lat temu
fajne... z wirtuozowskim polotem ;)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie