Przyjaciel
Przyjaciela kiedyś miałem.
Przyjaciel mój dobry był dla mnie, jak nikt.
Rozumiał mnie zawsze, jak nikt.
Zawsze tak myślałem.
A jednak, jednak się myliłem.
Przyjaciel mój okazał się Brutusem.
A raczej - brutusem.
Wbił mi nóż w plecy, gdy z nim byłem.
Zrobił, choć nie wiem czemu. Zrobił to.
Stałem przed nim nieuzbrojony.
Bez tarczy, bez zbroi, bez miecza, nieopancerzony.
A On - raczej on - wykorzystał to.
Nie wiem już, czy przyjaciel mój,
przyjacielem był.
Czy kiedy Rozmawialiśmy, szczery był.
Czy manipulował mną, przyjaciel mój.
Czy zawsze był brutusem?
Czy stał się nim z czasem?
Jeśli tak, to z którym czasem?
Co uczyniło go brutusem?
Nie wiem już jak mam żyć, przyjacielu mój!
Jak żyć, gdy nawet przyjaciel zabija mnie.
Bo Przyjaciel, zabił mnie!
Zabił mnie przyjaciel mój.
Na śmierć...
Przyjaciel mój dobry był dla mnie, jak nikt.
Rozumiał mnie zawsze, jak nikt.
Zawsze tak myślałem.
A jednak, jednak się myliłem.
Przyjaciel mój okazał się Brutusem.
A raczej - brutusem.
Wbił mi nóż w plecy, gdy z nim byłem.
Zrobił, choć nie wiem czemu. Zrobił to.
Stałem przed nim nieuzbrojony.
Bez tarczy, bez zbroi, bez miecza, nieopancerzony.
A On - raczej on - wykorzystał to.
Nie wiem już, czy przyjaciel mój,
przyjacielem był.
Czy kiedy Rozmawialiśmy, szczery był.
Czy manipulował mną, przyjaciel mój.
Czy zawsze był brutusem?
Czy stał się nim z czasem?
Jeśli tak, to z którym czasem?
Co uczyniło go brutusem?
Nie wiem już jak mam żyć, przyjacielu mój!
Jak żyć, gdy nawet przyjaciel zabija mnie.
Bo Przyjaciel, zabił mnie!
Zabił mnie przyjaciel mój.
Na śmierć...
0
0
1 odsłon