Taniec

Trzymałem gwiazdy na twych piersiach
Gdy twój głos w tonach piosenki
Rósł i cień niósł na planety

Musiałem żyć na pustyniach
Dotykając kształtu twojej dłoni
Tylko jej chciałem

Cień i słońce
Absurd istnienia
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie