W imię Matki

W imię Ojca. I Syna. I Ducha.

W imię Matki.

Zasługujesz na to.

Wtedy dawno, gdy śliniłam Twoją pierś

z pewnością nie wiedziałaś,

że kiedyś na Ciebie krzyknę,

krzywo spojrzę,

o gorszych rzeczach nie powiem...



A jesteś winna mego szczęścia.

Wstydzę się, że dopiero teraz to piszę.



Jesteś bodźcem wzruszającym moim ciałem.

Ja rozweselonym perpetum mobile.



Jesteś zawsze przed Bogiem.

Inni są tak niepotrzebni , gdy jesteśmy razem.





drzwi otwierasz do miejsc tylko nam znanych .

puste ule miodem ociekają przy Tobie

wiatr młode liście jesienią unosi dla Ciebie



żaluję, że tylko na papierze
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie