,, W ZASTĘPACH ANIOŁÓW"
Pewnie byłbym za daleko, gdybym szukał Cię po świecie,
Wszak nie szuka się Aniołów, gdy na Ziemi tyle zła,
Więc w ciemną noc, gdy piękne gwiazdy dodawały nam nadziei
W ciszy rozmawiałem z Bogiem…
Pytałem Go o Twoje usta…
A więc zesłał mi słodycz nieznaną
Spytałem, Go, o Twoje oczy…
A więc zesłał mi diamenty o niebieskim blasku…
Spytałem Go o Twoje włosy…
Zesłał mi, więc najjaśniejsze promienie słońca, spadające na mą twarz…
Spytałem również o Twoje dłonie…
Zesłał mi, więc anielskie skrzydła o jedwabnym dotyku…
W końcu spytałem o Twoją postać…
W swej dobroci zesłał mi istotę, której same zastępy Aniołów zazdrościły piękna…
Zesłał mi Ciebie JEDYNA!
Wszak nie szuka się Aniołów, gdy na Ziemi tyle zła,
Więc w ciemną noc, gdy piękne gwiazdy dodawały nam nadziei
W ciszy rozmawiałem z Bogiem…
Pytałem Go o Twoje usta…
A więc zesłał mi słodycz nieznaną
Spytałem, Go, o Twoje oczy…
A więc zesłał mi diamenty o niebieskim blasku…
Spytałem Go o Twoje włosy…
Zesłał mi, więc najjaśniejsze promienie słońca, spadające na mą twarz…
Spytałem również o Twoje dłonie…
Zesłał mi, więc anielskie skrzydła o jedwabnym dotyku…
W końcu spytałem o Twoją postać…
W swej dobroci zesłał mi istotę, której same zastępy Aniołów zazdrościły piękna…
Zesłał mi Ciebie JEDYNA!
0
0
1 odsłon