Jak młody listek zerwany przez nieznany wiatr,błądzi w nieznane,w nieznany świat.
Z hartem ducha i z sercem na wierchu,mknie wciąż przed siebie od świtu do zmierzchu.
Wiatr wciąż każę iść dalej,nie patrzeć za siebie i brnąć wciąż wytrwale,tylko czas co przekorny przemija na stałe. Życie choć choć piękne i daje nadzieje, lecz drogi ma kręte i trwa tak nie wiele.
Przede mną kres...podpowiedz serce co za nim jest?
Może szybciej dosięgne gwiazd.
Niebo jest przecież tak nisko
Tak! Przebije chmury,zdobęde wszystko!!!
Z hartem ducha i z sercem na wierchu,mknie wciąż przed siebie od świtu do zmierzchu.
Wiatr wciąż każę iść dalej,nie patrzeć za siebie i brnąć wciąż wytrwale,tylko czas co przekorny przemija na stałe. Życie choć choć piękne i daje nadzieje, lecz drogi ma kręte i trwa tak nie wiele.
Przede mną kres...podpowiedz serce co za nim jest?
Może szybciej dosięgne gwiazd.
Niebo jest przecież tak nisko
Tak! Przebije chmury,zdobęde wszystko!!!
1
3
36 odsłon
z wiatrem leci
gdy go popchnie
lecz jak w oczy zawieje
to i ruch spowolni
jak też w Tajfun trafi
niczym paszczę Lwa czy Smoka
to i rozkosz nie pomoże
wiedzac iż każdy pożywienia szuka
też oszukańczo
kiedy każdy wie kiedy podlać kwiat
czy też nie jedno wie Mistrz z wysokości
i to nie chichi ani achy czy ochy
kiedy człowiek też podlewa
nie tylko też siebie w:):)