Dama w czerwieni

Niedawno, jednej nocy przyszła Ona,

ta furiatka, awanturnica,

aksamitna w kolorze nocy,

czerwona w kolorze wina,

wzięła z sobą swe włosy ulewne

i oczy z zimnego ognia.

Znienacka przyszła,

z gwiazdy szalonej,

zatrzepotała skrzydłami rozkoszy,

nastroiła mnie w uczucia,

cisnęła grzmotami,

pociągnęła mnie za sobą tak,

jak pociąga piękny, wonny kawiat,

owładnęła mą duszę i ciało,

jak narkotyk spowiła mnie całą

i zaszumiało, zagrzmiało,

wszystko wokół zawirowało.

Przyszła Ona -

Miłość, jak burza!
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie