Przekaz dyslektyka

Ach jak dobrze by było
Pisać poprawnie technicznie
Zarówno gramatycznie
Jak i stylistycznie

Jak dobrze byłoby
Bawić się słowem pisanym
W sposób bardziej świadomy
A także wyszukany

Tak! Znam swoją wartość
Ale przyznam się... To fakt
Do osiągnięcia wysokiej techniki
Jeszcze mi sporo brak

Jednak zewnętrzne normy
To dla mnie rzecz drugorzędna
Bo jeszcze jest tyle przed nami
W nas samych do ogarnięcia

Tak więc przekazuje Wam
W moich tekstach spostrzeżenia
A także mądrość zdobytą
Na bazie doświadczenia

I tu już sami ocenić musicie
Co jest dla Was ważniejsze
Przekaz czy zasady
Idąc przez własne życie?
5
97 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Darek W.W. 12 lat temu
Jak widzę nie jestem w tym sam :) Pzdr
sebo1944 12 lat temu
Pisanie sercem...niektórzy zapomnieli,że poezja to nie zbiór zasad tylko sztuka.Pozdrawiam
Beatrice 12 lat temu
Jedno i drugie jest ważne, zasady bez przekazu, jak i przekaz bez zasad są wybrakowane, więc najlepiej dwa w jednym...czyli trochę zasad i dużo serca, tylko bez lukru, bo może zemdlic, pozdrawiam :-)
copelza 12 lat temu
wobec takich tekstów jestem bezbronny. tak tak słuchaj się AAgnieszki, ona cię wyszkoli.
Darek W.W. 12 lat temu
copelza najważniejsze dla mnie jest to co chcę przekazać tu i teraz. Jeżeli zas będę odczuwał niedosyt spowodowany brakami technicznym to sam się o to zatroszcze, żeby błędów w pisowni nie robić. Dla pocieszenia powiem Ci, że już poprosiłem jedną jak dla mnie zbyt namolną osóbkę jednak wydaje mi się stanowczą(i za to ją cenię) wyjasnienie mi pewnych reguł pisowni. Jednak nie mam zamiaru zmieniać tego na siłę
zwłaszcza, że podczas dokonywania przkazu nie jestem ograniczony jakimi kolwiek regułami i robię to jak mi się podoba ale przy okazji tak aby inni bez problemu i zbędnego znużenia wiedzieli i rozumieli o czym mówię. I w tym własnie momęcie popieram Agnieszkę, siebie i nam podobnych. Może uznasz to za obrazę dla sztuki zwanej poezją... Ale musisz chyba zdawać sobie sprawę z tego, że te zasady o których mówisz kiedys staną się archaizmem a pozostanie jedynie przekaz!!! Przekaz dzięki, któremu być może inni nie popełnią błędów które my popełnialismy... Przekaz dzieki któremu już teraz czytając nasze teksty będą w stanie zauważyć własne błędyi inaczej podejsć do życia... I to jest dla mnie najważniejsze w tej chwili! Wiesz czytając takie włąsnie teksty większosć ludzi nie będzie widziała w tym problemu, nie będzie widziała tych błędów. Uznasz to zapewne za ogóenie żenujący poziom polskiego społeczeństwa jeżeli chodzi o zasady pisowni... Ale z drugiej strony popatrz jaka jest sytuacja na swiecie i kto ją taką tworzy....? Łudzie bardzo, bardzo wykształceni, którzy nie myslą o dobru innych tylko jak ich wykożystać... Smutne ale prawdziwe... A czy takie postępowanie uznasz za dojżałe...? Niby wysoki poziom sobą reprenentują a w swym rozwoju cofnęli się jeszcze niżej niż przeciętne dziecko w piaskownicy. A wiesz co umożliwia im kontrolowanie społeczeństw całego swiata? Rozczaruję Cioę ale to nie brak wyksdztałcenia owych szaraków za jakich nas uważają a Lęk, który wszczepia się w nas od najmłodszych lat... To na bazie naszego Lęku są w stanie sterować nami jak dziecko samochodem zdalniesterowanym wywołując w nas odpowiednie reakcje i postawy... Nie muszę chyba wspominać, że drzewko wygląda tak : osoba-związek partnerski(jak również)kontakty-miasto-państwo-swiat... Wiec wybacz ale mnie naprawdę to czy robie błędy w pisowni czy też nie najmniej w tej chwili interesuje. Mam swoje doswiadczenia, które przekłądają sie na włanie na to drzewko i chcę się nimi podzielić tak aby ludzie czytający moje teksty zrozumieli, że wszystko co złe lub dobre i to co nas otacza zaczyna się w nas samych, że każdy z nas po częsci jest odpowiedzialny za to co dzieje się na swiecie.
Nie mniej jednak dzieki za zainteresowanie moimi błędami.

Pzdr. Darek
copelza 12 lat temu
to pisz prozę. to najprostsze rozwiązanie. co za przekaz? pełno tego znajdziesz w poradnikach w kolorowej prasie. tu musisz napisać, że codziennie wdeptujesz w coś miękkiego i śmierdzącego. a mój obowiązek polega na tym żeby wiedzieć, że to wcale nie g.. tylko polska rzeczywistość. czy musisz pisać, że w młodości oblałeś się wrzątkiem? napisz, że nienawidzisz czerwonych blizn na twarzy, ja będę wiedział o co chodzi. i wcale nie ma potrzeby ani przestawiać szyku w zdaniu, ani zarzucać czytelnika krzyczącą wielką literą. od ortografii masz program w kompie, interpunkcja jest dosyć elastyczna.to da się zrobić, tylko trzeba kilka razy przeczytać, co się napisało.
Darek W.W. 12 lat temu
W kolorowej prasie.... Tylko, że tego jej niektórzy nie czytają a ja do nich się zaliczam. Po za tym zapene jeżeli ktos nie wie, że wrzątek parzy to ktos przydałoby się o tym taką osobę poinformować. Są również ludzie którzy doskonale sobie zdają sprawe, że się poarzyli lulko mimo to nie wiedzą czym i przez kogo no i zaczynają obwiniać wszaystkich do okoła... A wracając do kolorowej prasy to dlaczego większosć ludzi nadal obwinia innych za swoje życie jeżeli tego tyle jest...? Powinni już dawno się w jakis sposób ogarnąć a nie tylko siedzieć w kącie i płakać za to co ich w życiu spotyka.... Nie wiem ja w takiej prasie ale w moich tekstach staram się wydobyć negatywne uczucia czytającego staram się je wywołać i zwrócić uwagę na to by je poobserwowali, tak aby stało się dla nich jasne co jest główną sprężyną ich działania.... Ujmę to tak: Tak jak Ty czytając teksty widzisz w nich błędy tak ja widząc złosć, nienawisć, frustracje staram się dostrzec prawdziwą tego stanu przyczynę.

A co do pisowni.... Skoro tak mówisz to chyba skuszę się na poswięcenie odrobiny czasu na przyjżenie się tej interpunkcji. Jednak nie obiecuję poprawy :)

Co do prozy... Chyba nie da rady bo lubię rymy i dobrze się czuję z takim stylem pisania a na siłę zmieniać nie będę. Jednym słowem nie będę walczył z tekstem tylko go tworzył :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie