Lęki

Tak wielu ludzi
Ma niekontrolowane lęki
Które doprowadzają ich
Do niekończącej się udręki

Dręczą ich we dnie
Nie dają spać w nocy
Życiem ich kierują
Od północy do północy

Są jak ten ból ciała
Który sprawia im cierpienie
A co ból sugeruje...?
Ciała niewłaściwie brzmienie

Och wysiłku daremny
I czasie stracony
Na tłumienie bólu
Środkami przednim, masowej osłony

Zamiast się zająć
Swego bólu przyczyną
Szprycują się ludzie
Błogosławioną peralginą

To samo się tyczy
Daremnej walki z lękiem
Gdzie ludzie się z nim siłują
Jak dwóch dryblasów na rękę

Siłują się z nim
Dobami całymi
Zamiast przypatrzeć się sobie dokładniej
I dojść jego prawdziwej przyczyny

Bo musicie wiedzieć
Że lęki i ból są sprawą wielkiej wagi
Gdyż zwracają na swej
Przyczyny, naszej uwagi
3
26 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Darek W.W. 12 lat temu
Tak stanger. Rymy mają tu kabaretowy i dziecięcy wymiar ale to jest moje celowe działanie i to nie tylko ze względu na mój styl pisania. Widzisz większość ludzi miała do czynienia z poezją jedynie w młodym wieku kiedy czytane przez rodziców wierszyki sprawiały im przyjemność. A co do kabaretu... Moim celem nie jest zanudzenie czytającego! Jak poobserwujesz sobie preferencje artystyczne większości ludzi to spostrzeżesz, że ludzie wolą poświęcić czas kabaretom a nie sztywnej poezji.
Jeżeli zaś chodzi o błędy... To właśnie tę wolność lubię, wolność, która pozwala mi tworzyć grę słów bez ograniczeń :) Najważniejsze aby przekaz był zrozumiały pomimo błędów :)
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie