Myśli

W głowie mej kotłuje
Myśli się tysiące
Orgię przypominające
I nigdy nieustające

Tak jak nieustanne swędzenie
Dręczy chorego na ospę
Tak i Wy sprawiacie ciągle
Że me życie nie jest wcale proste

Kierowane mym lękiem
Uniemożliwiacie mi w życiu działanie
I nie na jedno moje marzenie
Sprowadzacie ze mną rozstanie

Ale gdyby to tylko
To jakoś by to było
Lecz Wy niekontrolowane
Jesteście ciągłego nie spokoju przyczyną

Ach jak dobrze by było
Nie myśleć o niczym wcale
Lub myśli mieć spokojne i piękne
A przynajmniej kontrolowane

Więc chyba się pokuszę
Na zmianę w mojej głowie
I to co w mojej mocy
By to osiągnąć zrobię
2
11 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie