Retrospekcje

Od siebie
Już odeszły dni,
gdy nozdrza wypełniał zapach
świeżo spełnionych marzeń.
Gdy szum dłoni wybijał w górę sny.
Gdy zasypiałem zmęczony,
a w sercu krzyczał kwiat.
Gdy listopadowa, mroźna noc,
potęgowała bliskość
i dawała spełnienie spełnień.
Wszystkie drzwi zamknięte.
A dozorca, powyrzucał klucze na dno Bałtyku.
Może kiedyś ktoś je znajdzie.
2 3
42 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

tomek1972 12 lat temu
spełnienie spełnień ? trochę masło maślane / Może kiedyś ktoś je znajdzie. myślę że zamiast znajdzie lepiej by było użyć wyłowi. wiersz bardzo ok
C
Cleber 12 lat temu
Dzięki za wszystkie krytyczne uwagi:) również do nocnego gościa. No i dzięki za pozytywne w sumie odczucia:)
Pozdrowienia
tomek1972 12 lat temu
to nie są krytyczne uwagi, broń Boże, sugestie tylko. Pozdrawiam.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie