Baba Jaga

Od siebie
Nie było Cię wiedźmo, gdy byłaś mi potrzebna,
gdy mogłaś, potężnym tchnieniem swej nieśmiertelności,
zrzucić ze stołów wszystkie figury.
Odwrócić bieg historii
i następstwa następstw.
Pokazać swą całą koszmarną władzę.
Nie było Cię...
Nie widziałem we mgle zarysów Twojej postaci,
nie słyszałem drapania w me drzwi,
stukania w szyby,
skrzypienia śniegu...
Jesteś teraz...
I wyjesz nocami,
słyszę Twój diabelski chichot,
który rozrywa mi ciało.
Ciskasz we mnie stygmatami...
A ja leżę na dnie w konwulsjach,
i bulgoczę, być odeszła na zawsze.
3 6
77 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

C
Cleber 12 lat temu
Witaj:) Znam definicję zastosowanych powyżej zwrotów:) Uwierz, że wiem o czym piszę w każdym zdaniu. A Baba Jaga to zupełnie przypadkowy tytuł. Pozdrówki
tomek1972 12 lat temu
Witaj. Spoko, mniemam że wiesz, ale tytuł raczej nie może być przypadkowy z tym się chyba zgodzisz. Tytuł to pół wiersza.
tomek1972 12 lat temu
Witaj. Spoko, mniemam że wiesz, ale tytuł raczej nie może być przypadkowy z tym się chyba zgodzisz. Tytuł to pół wiersza.
tomek1972 12 lat temu
Witaj. Spoko, mniemam że wiesz, ale tytuł raczej nie może być przypadkowy z tym się chyba zgodzisz. Tytuł to pół wiersza.
C
Cleber 12 lat temu
Może nie pół:) Ale racja, że ważny. Mam z tym mega problem i najchętniej nie tytułowałbym w ogóle. Ponieważ bardzo trudno jest mi w tytule nakierunkować meritum tego co tam sobie napiszę. Dlatego często wymyślam coś przewrotnie, żeby po prostu było i tyle.
Pozdrawiam
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie