nowa ja

O życiu
upadłam
popchnięta przez los
zapłakałam
zraniona przez miłość
leżałam
a świat kręcił się dalej
deptana
kopana
niewidzialna
dla ludzi czekałam
ta chwila

wstałam
strząsnęłam kurz nicości
czysta
głowa do góry
pierś do przodu
plecy proste
krok równy prawie musztrowy

wstałam
i
poszłam
kamienna twarz
serce lodowate

zapomniana
narodziłam się na nowo
bez litości
miłości
współczucia
bez duszy

szara i jednolita
córa ciemności
siostra nocy
kuzynka nicości

umarła i narodzona
z prochu powstała
nowa ja
2
22 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
ładnieś napisała :}
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie