Granat pustyni

Mój śpiew cię dogoni

jak Sirocco po pustyni

maska Beduina

nie zdoła uchronić twoich uszu



Czerwone słońce

oślepi twojego mocnego konia

i wstrzymasz cugle



Mój język jak śpiew syreny

zaczaruje i wniknie w twoją duszę

i …opęta konia

nie lękaj się jego siły

czar będzie wkrótce zdjęty



Kiedy wiatr

zawieje piasek w twoje piękne oczy

ja odnajdę oazę,

której szmaragdowe wody je obmyją



Znajdę drzewo,

pod którym usiądziesz,

a twój wzrok będzie śledził

ślady wiatru na wzgórzach piasku



Twój spokój mnie oczaruje

twoje usta rozchylą się w uśmiechu

na widok chabru nieba



A kiedy noc cię zastanie,

ja będę tak blisko,

że mój śpiew jak szept w oddali

osłodzi twoją błogą cisze



Potem zwierzysz się gwiazdom,

które będziesz widział tak nisko,

na jasnym niebie,

w zagęszczeniu, albo tym samotnym



i rozpoznasz mnie jasną

niosącą ci pieśń,

o której nigdy

nie dam ci zapomnieć



i tak zaśniesz zaczarowany

mój Królewiczu,

a ja ci szepnę kierunek,

to ci wskaże drogę
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie