Firankowy kamuflaż

O życiu
Zza dnia cisza się wyłania.
I spokój.
I porządek.
I krzyżyk w przedpokoju wisi.
Ale w sumie nic więcej.
Bo przez firanki tak kiepsko widać.

I fotel wciąż pusty.
I telewizor mruga ze znudzeniem.
A na oknie paprotka
z utęsknieniem oczekuje słońca.
Ale w sumie nic więcej.
Bo przez firanki tak kiepsko widać.

I pani ze srebrnym uśmiechem co w tym oknie
pali papierosa.
Podziwia swój ogród pusty.
I tylko ręce spracowane.
I oczy załzawione.
Ale w sumie nic więcej.
Bo przez firanki tak kiepsko widać...
6
32 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie