wiersz pijany
Upiję się, napiszę wiersz
bo to z serca wtedy płynie
nagie myśli zawstydzone brzaskiem
swą grzesznością skrępowane
niczym intymności skryć nie będą mogły.
Upiję się, wezmę ołówek
nie ufam atramentom podłym
to co skreślę tak ulotne niczym klin w pijackim śnie
nieprawdziwym i nietrwałym
k'memu dobru i Twojemu
być powinno.
Upiję się, zostawię coś
coś by nazajutrz spokojnym być
że z szumnych myśli, bełkotu zdań
wykrzesać mogłem niebanalną treść
i żeby mieć też powód by
z samotnością swą kolejny raz
upić się.
bo to z serca wtedy płynie
nagie myśli zawstydzone brzaskiem
swą grzesznością skrępowane
niczym intymności skryć nie będą mogły.
Upiję się, wezmę ołówek
nie ufam atramentom podłym
to co skreślę tak ulotne niczym klin w pijackim śnie
nieprawdziwym i nietrwałym
k'memu dobru i Twojemu
być powinno.
Upiję się, zostawię coś
coś by nazajutrz spokojnym być
że z szumnych myśli, bełkotu zdań
wykrzesać mogłem niebanalną treść
i żeby mieć też powód by
z samotnością swą kolejny raz
upić się.
0
0
2 odsłon