Masz szorstkie wargi.
Pocałowałem je dziś
w chwili słabości.
Zerwały mój miękki pancerz
Smakowały tak słodko
zmieszane z krwią,
esencją życia i cierpienia.
Zmieniły moje życie.
Odtąd jestem sa...
Stoję na brudnym dworcu.
Mój pociąg odjeżdża z innego peronu.
Bezradnie gaszę papierosa,
wrzucając go w zaspę.
Kolejny raz patrzę na torowisko.
Biegnie w dwóch kierunkach.
Destynacja i droga p...
Jak myśli moje ulotne.
Jak liście na wietrze.
Opadają, schną, czasem płoną.
I odchodzą.
Czy wiatr mógłby
nie porywać liści ?
Nie oczyszczać ?
Nie zamiatać ?
Ten niezmordowany dozorca
bram n...
Tłuszcz cieknie jej po palcach.
Chwytam chusteczkę ze stolika.
Wycieram jej palce szybkim ruchem.
Co za niezdara.
Wciąga powietrze przez nos.
Świszcze przy tym jak imbryk.
Pytam czy jest chora...