...

palimy papierosy jeden po drugim
twardziele trzymający w rękach piły
za nami sterty gałęzi
i resztki pni
po wyciętych kobietach

siekamy drwa jak cebulę do jajecznicy
płacząc przy bimbrze zagryaznym słoniną
tłustą od męskości

jesteśmy jak dzieci ubrane w kraciaste koszule
na placu zabaw ukrytym za lasem
mechanicznych zabawek

kiedy słońce zachodzi wracamy do pustelni
i gasząc ostatnie światło
wdychamy sen o sieciach pełnych

złotych rybek
3
47 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

atomasz1 9 lat temu
great
K
kaja-maja 9 lat temu
jak to drwal ,drzewa jemu nie braknie
jedynie kobiety w:):)
monicarose 9 lat temu
skojarzyło mi się z Siekierezadą :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie