w istocie siedzi to w jego wnętrzu

Mroczne
spojrzał mrocznie na światło
palących się świec
w zadumie ciepłych płomieni
upajając samotne usta mroźnym szampanem

w tańczącym lęku
mrugają słowa cichej legendy
śmiechem poprzecznym grają losowo
trywialne rytmy

wolne do czasu słuchania
zostały zmienione
gotowe ponownie rycząc jak gniewne morze
między falami ubogie w krwawy piasek

rozdarte na strzępy
nie mogąc zakłócić strachu
wysychają w testamencie
1
27 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mmm* 15 lat temu
"spojrzał mrocznie "... Przeraziło mnie to do tego stopnia,że z trudem przebrnęłam przez pozostałe koszmary,które miały być metaforami .Autorka tworzy zaiste niezręczne ,zabawne,żenujące zbitki słowne.Polecam chwilowo porzucić pisanie na rzecz czytania.
M
mopek 15 lat temu
Co się znajduje między ustami a brzegiem pucharu?
Flet poprzeczny i tekst tragiczny.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie