SMUTA

Wielka smuta mnie dopadła,

Maska szczęścia z twarzy spadła.

Dusza płacze we mnia łzami

Przed strachami,przed lękami.



Boję się każdego cienia,

Myśl w potwory się zamienia,

Torsje strachu przeszywają,

Ukojenia sny nie dają.



Niech odstraszę złe demony

I wypędzę ich szwadrony.

Zbawcę w progi me zaproszę

I zwycięstwo Mu ogłoszę!



I rozpłynę się w miłości,

Wiecznej łasce ,szczęśliwości.

Duszę moją tym pocieszę...

I nie zgrzeszę ,już nie zgrzeszę...!
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie