koryto

Erotyczne
zostawiam wszystko
na brzegu wilgotnym
coraz się głębiej zanurzam
wyczuwam coraz to dalej
główny nurt pochwycił
nie ma odwrotu
lej wciąga
wiruję

poddania słodycz
dobija do dna
wypływam
bez tchu
to cud

ten łomot
a ciało
bez sił

..........
budzi mnie trzask
rozpadam się na roje trosk
dziesiątki spraw niedokończonych

za oknem noc a w piersi tłok
coś jakby chybotliwy klekot
to luzy zaworowe

znajduję moc by zebrać je
poskładać rozsypane
i tak co dzień od kilku lat
wciąż składam się nad ranem

co będzie kiedy braknie sił
lub kilka ważnych puzzli

- nigdy nie tonie się
dwa razy w tej samej rzece?

- nieprawda
15 minut wystarczy ;)
1
76 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
ha ha gdzie żeś ukrył tego erotyka Rytuś...:D po co się tak czaić...:D pozdrawiam
czarek 11 lat temu
taaa
ryty 11 lat temu
przed Tobą nic się nie ukryje, Helen :)
ryty 11 lat temu
Przed Czarkiem równieŻ :D
ryty 11 lat temu
...jest jeszcze ktoś, kogo nie widać, a kto odwala brudną robotę ;)
zyga66 11 lat temu
podoba mi się forma wiersza,ale nie wiem dlaczego :p
ryty 11 lat temu
Zyga66, ciągle się uwijam nad foremką ;p .Ot i cała tajemnica ;)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie