gdy

Melancholia
gdy smutek mnie dopadnie
to leżę plackiem jak śledź w beczce
na dnie
gdzie tlenu brakuje

to wtedy pomysły się mnożą
w nadmiarze
z nadmiaru z beczki wychodzą
i się rozłażą
jak robaki po pustym hangarze
a bywa że beczkę rozerwie
i papier zachlapie

gdy milczenie chwycę i ścisnę
co wycisnę
wiersz w kolorze kropli miętowych
co dech zapiera
i oczy łzami zalewa

gdy radość za kostki złapię
i ona mnie uniesie
gdzie wiatr włosy rozwiewa
a słońce oczy przymykać każe
pisać wtedy nie mogę
bo gdy pióro do ręki biorę
to radość mi umyka

spadam wtedy na ziemię
tu smutek mnie dopada
i koło się zamyka
3
46 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 4 lata temu
..lubię mięty wszelakie i takie i srakie
gizela1 4 lata temu
...ale szopka...że szopa pracza
K
kaja-maja 4 lata temu
to prawdziwa ofensywa
kiedy mięta z kwiatem rozkwita
a rumianek na polu zamiast żyta w:):)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie