dwa światy
odeszłaś
a z tobą
zniknęły pęknięcia
zlały się w monolit
czułość na wygnaniu
jestem sobą
taki byłem
zanim poznałem ciebie... Alicjo
dziwne
bo tęsknię do tamtego świata
czyżby był lepszy?
a z tobą
zniknęły pęknięcia
zlały się w monolit
czułość na wygnaniu
jestem sobą
taki byłem
zanim poznałem ciebie... Alicjo
dziwne
bo tęsknię do tamtego świata
czyżby był lepszy?