Cegły.

Przemijanie
Zabrane z zakurzonej komody
zapomniane słowa
kiedyś doceniane
dziś uciekają od spojrzenia twórcy.

Miały być tak blisko
otulone ciepłem i troską
wydać urodzajne plony
nieprzespanych w księżycu nocy.

A teraz wloką się
wraz ze smutną mną
ciemnymi ulicami
tak samo samotnymi.

Może lepiej je zostawić
ukryć gdzieś między
krwistoczerwonymi cegłami
i nigdy już nie wrócić?
1
37 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 7 lat temu
jak to cegła
pustakiem też jest
lżejsza i gwoździe się jej nie trzymają
i choć krwistoczerwone mury stoją
a czy zajęte czy puste
to jak wiara i jak Słowo
choć wypalona a istnieje
niczym nie jedna latarnia
choć następna jest w całości
świeci jak żarówa
niczym gwałt,samowola i rozpusta
tak że w ciemni najlepiej
chyba że masz LETHE WORKS w:)
K
kaja-maja 7 lat temu
a tak z komody
trzeba wpierw kurz zebrać
jeszcze w rękawiczkach
i przy dobrym odkurzaczu
TH-VC-18205
który to okaz ukaże
a kłębu dymu
w kącie zagnieździ w:):)
gizela1 7 lat temu
a to dlaczego...masz komodę zakurzoną?
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie