Grudniowy deszcz

Smutne
To nie żałość smutku z rąk mych wypływa
Gdy łzy płynące w cieniu
Siły powłoką są
Tworzącą tę chwilę, jak i kolejną
Mającą dar ślepy i głuchy
Cichy i daremny
To nie blada strona odbicia mego
Gdy zapada ciemność istnienia ludzkiego
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie