Odejście

Melancholia
Jak to śmierci spojrzeć w oczy,
Szeroko zamkniętymi oczami żałoby,

Duszy końca początek,
Zrozumienia istnienia zaiste ziarno,
Ciężarem stu tysięcy nadziei zmiażdżone,
jak płacz niemowlęcia,
dowodem na życia niepowstrzymana nić,

A kto pyta o tych co zostaną?
Ślepiec z oczyma duszy,
w kagańcu ignorancji,
Dobrą radą łamie kości wspomnień,
łamie wolę.
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie