Jedya droga

Miłosne
Sto ścieżek w jedną drogę schowałem,
Bez mapy ślepnąc od świateł zmierzchu,
Biegnę najwolniej jak tylko nogi pozwolą,
Chciwie celu horyzont szukałem,

A mówili droga prostą jest,
Zakręty emocji, skrzyżowania uczuć,
Odmęty słabych nadziei,
Wbijają nóz w plecy dnia dzisiejszego,

Bo kochania nauczony, wiary kapłani,
Kłamcy złotą nicią szyjący,
Słowa jak wiatr szumią z tyłu głowy,
Słowa ułudnej nadziei.
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie