twarz

O życiu
w szarym kręgosłupie snów
gdzie gwiazdy znikają w tkankach ciemności
i kształty się wyłaniają z nieba
jak złamane fale w morzu snów

w labiryntach mózgu, gdzie myśli żyją
wątki się splatają, jak bliskie powiązania
a w głębiach, gdzie nie ma światła
ciemność ukrywa swoje twarze

w tęczy losu, gdzie dnia i nocy
granice się łączą, jak rysa na twarzy
i w tym szczególnym punkcie czasu
znów zaczyna się historia

w ten sposób, jak wiosenna mgła
odsłoniwszy się na niebo, rozchodzi się w pustce
a na twarzy człowieka pozostaje
większość ciemności, które go człowiek nie wie
1
17 odsłon 1 komentarzy
Tagi: #twarz

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

iśka 1 rok temu
wiersz jest świetny poetycko, pełen symboliki i ciekawych metafor, który tworzy tajemniczy obraz rzeczywistości ukazujący ulotność życia...pozdrawiam serdecznie*
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie