sen
•
fizycznie wyczerpany
na skraju tamy
mysle nad zyciem
prze glebokie korytarze
po co ja żyje
niebieskie motyle
otaczają mnie
w mym bladym snie
to juz koniec
martwe cialo
gnije wnet
ja dusza w niebie
na skraju tamy
mysle nad zyciem
prze glebokie korytarze
po co ja żyje
niebieskie motyle
otaczają mnie
w mym bladym snie
to juz koniec
martwe cialo
gnije wnet
ja dusza w niebie
niczym błękit nieba
to jakby Duch oświetlał drogę
gdzie nie każde ciało staje się kamieniem
a uroczym dzieckiem pomimo wieku
gdzie często młody w kwiecie wieku
staje się starcem średniowiecznym