Niechciana miłość

Miłosne
niechciana miłość
błąka się po zawianych kniejach i rozdrożach
bezdomna jak pies

podejdzie ukradkiem pod czyjeś okna
nasycić się światłem i ogrzać tamtym ciepłem
lecz ono ją mrozi

chce znowu znaleźć zakochanych
wkraść się po kryjomu między ich ciała gorące
a tam inna już miłość

przegląda w sieci kolorowe zdjęcia pełne uśmiechu
a tam wszyscy kochają tylko siebie
tak nie potrafi

nie wie dokąd pójść i co z sobą począć
a jeszcze wczoraj była tak piękna i tak powabna
jak kolorowy motyl

dzisiaj już nikt jej nie chce nie potrzebuje
ani ona ani on jej prawdziwy stwórca
jej jedyny bóg

pobłąka się jeszcze trochę po nieprzyjaznym jej świecie
aż rozwieje ją bezpowrotnie strażnik zimowej zawieruchy
arktyczny wiatr
2
22 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

michal1405 3 lata temu
Amor est vitae essentia.

Pozdrawiam. +
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie