być tam

O życiu
nie piłem ani nic nie brałem
jednak świadomość zawirowała
stałem się lekki jak liść na wietrze
targany podmuchami losu
niedościgniony i piękny młodością
zwariowany gdzieś w swoim rodzaju

nie chcę wracać do domu i rodziny
do obowiązków wyrzeczeń i trosk
nie chcę wracać do choroby
zabijającej mnie powoli dzień po dniu
do mozolnej i codziennej pracy
wyniszczającej monotonią i bezsensem

chcę gonić niedoścignione marzenia
ścigać się z południowym wiatrem
zakochać na nowo w kimś nie wiem
i zostać tam gdzieś daleko na zawsze
tam gdzie nie ma nikogo
0
12 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 3 lata temu
jak mogłeś nie pić?
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie