Przed snem

"Przed snem"


Piórem ostrzejszym 
niż miecz króla Sparty
otwieram swe żyły
lejąc czerń na karty

Rozdziera mnie cisza
swą symfonię gra
długopis kartka 
milczący pokój ja

Z przestrzeni nade mną 
patrzy milion gwiazd 
widziały już wszystkich
i każdy z nich zgasł

Tylu było lepszych
tylu próbowało 
jestem tu dowodem
że jednak za mało

Wszechświat dał mi szansę
masz człowieku łap
skoro już ją dzierżysz
pokaż mi coś wart

Atrament cichutko
wędruje po bieli
litery szaleją już 
w wersów kipieli

A mi głowa dymi
bo muszę dać coś
szczerego nowego
mojego na wskroś

Zawieszony jestem
w próżni poza czasem
przedzieram się przez chmury
moich sennych marzeń

Świat obracam w rękach
księżycem się bawię
spoglądam na Olimp
jak na mrówki w trawie

Co boskie co ludzkie
zawsze mnie trapiło
szukam odpowiedzi
pytam Wenus z Milo

Uśmiecha się do mnie
promienna wesoła
lecz nie odpowiada
w falach znika goła

gonię nieuchwytną
przysięgam złapię Cię
miłości nie uciekniesz
czy chcesz tego czy nie

I tak dobiega końca
krótka podróż ta
znowu jestem tutaj
kartka pokój ja
3
47 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

monix97 3 lata temu
Bardzo przemawia do mnie twój wiersz i szczerze nawet trochę się utożsamiam pozdro.
michal1405 3 lata temu
Dzięki za dobre słowo. Tak to zawsze czułem. Odkąd piszę.
White_Rose26 3 lata temu
Podoba mi się. Pozdrawiam serdecznie.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie