Przełom

Melancholia
"Przełom"

Gdy o poranku
mgła się z łąką
tuli,

chłopiec patrzy w bezkres
kryształowej kuli.

Perły rosy odbijają
smutek w jego oczach,

gorycz życia łzami spływa
po twarzy jego zboczach.

Dokąd go prowadzisz
stworzycielu świata?

Bólem zszytym z krzykiem
swoje rany łata.

Dusi gdzieś potwory
w bezlitosnym ścisku,

grę prowadzi z życiem
więcej strat niż zysku.

Czy to znowu przełom
widać niedaleko?

Patrzy, czuje,
serce bije...

Nie.

To tylko
las wyłania się z oparów,
za łąką
za rzeką...

...

Strońsko, 6 sierpnia 2023

Dwoistość mojej natury, dziś rano chciała mnie znowu zmiażdżyć. I znowu jestem pokiereszowany i ledwo żywy, ale wychodzę z tego zwycięsko.

Nigdy się nie poddawajcie.
2
12 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie