POCIAG

tor siodmy, peron czwarty,

ty nalegasz, czas uparty,

pociag wzywa, roza wzdycha,

ze spokojem juz usycha.



osiem krokow, wejscie trzecie,

w twym spojrzeniu porzucenie,

a ta roza mym zwatpieniem,

moje mysli wciaz skloceniem.



juz startuje wsrod ciemnosci,

pedzi pociag do przyszlosci,

we mnie terazniejszosc plonie,

choc za oknem przeszlosc tonie.



wiele stacji jeszcze mine,

i posiedze na nich chwile,

lecz ja czekam na te jedna,

czy wsiadziesz do niego ze mna?
1
17 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

monika199449 15 lat temu
Świetnie... Potrafisz nawet rymować, co jest cholernie trudne w utrzymaniu sensu w wierszu. :D
Pozdrawiam i zostawiam plusa. ;)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie