METALOWE SERCE

O śmierci
już siedzę w łodzi zbudowanej
z desek moich uczuć.
ubrana w martwość ściskam
w dłoniach metalowe serce.

ostatni rejs po życiu zaczynam
obserwując lecz nie ingerując.
dotykając lecz nie czując.
i choć było moje, moim nie będzie.

już do morza przeszłości wpływam
w nim każdy smak, dźwięk, obraz
w nim wspomnienia utracone dostrzegam
jak bezgłośnie po falach dryfują.

czy nadejdzie deszcz, który zburzy
tę cisze?płynę dalej....
czy nadejdzie sztorm, który rozszarpie
to morze? plynę dalej....

metalowe serce i zapisane w nim zycie
w oceanie mnie samej zatopić muszę.
w oceanie życia, życie me na dnie ginie.
metalowe serce przez nikogo nie będzie poznane.
1
66 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
4 milimetry stali nie zatrzymają nawet kalibru 44.
4mm 14 lat temu
gdyby tu o to chodzilo...
4mm 14 lat temu
gdyby tu o to chodzilo...
copelza 14 lat temu
to przeprowadź mnie za rączkę, bo tej czarnej skrzynki nie jarzę. i jak człowiek jest martwy, to leży. ta eksterioryzacja też podejrzana jest.
4mm 14 lat temu
hmm oczywiscie ze jest martwy, lecz nie mowa tu o ciele tylko duszy...zeby znalezc sie w innym wymiarze pokonuje ona droge i zegna sie na zawsze ze swoim zyciem...
D
Dale Cooper 14 lat temu
Hmm, a mnie się podoba ;) Ostatni rejs do raju...
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie