Na wprost

O życiu
Kręcę się jak fretka w spirali czasu,
moczę duszę w błocie,
topię oczy w morzu snów,
gdy wiem zbyt wiele
o tym, co życie nam odebrało ! 
Co było, nie chwalę cię. 
Przecież losu nie da się zmienić; 
umarłabym z rozpaczy,
gdybym miała odwrócić swój los, 
nie będę już z nim walczyła! 
~
... jest druga po północy...
i tyle w nim smutku,
że serce się boi i bije w swoje wrota.
Stało się to z „wyższej siły”; 
dasz sobie Absolut,
wpędzisz swój mózg w depresję; 

modlitwy pisane łzami... 

Przecież we wszystkim, co tu robię,
ubrudziłam sobie palce;
marzę o innym świecie... 
Nie dbam o nadgodziny! 

Już pojednana - nie liczę strat, 
sam diabeł uciszył swój głos, 
łza w szkle się nie zagoi, 
płomień mego wstydu zgaśnie na zawsze!
Spójrz w boską godzinę! 
Rozsypał ziarenka piasku... 

gdy ostatnie się przesunęło; 

kwaśne jak tarnina, 
czas się zatrzymał!
1
12 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie