On kocha Magdę

Miłosne
A więc chciałam z nim dalej pisać na facebooku
Komputerowym mruku
A on mnie wywalił ze swoich znajomych
A z wreszcie wysłał mi zaproszenie z pozdrowieniami z wierchów stromych
Ale był już żonaty wziął ślub z Magdą
O Jezu pomyślałam nie mam z nią szans zwłaszcza ze jest jego żoną a przykazania kościelne są mantrą twardą
A więc na zaproszenie nie odpowiedziałam
I tak się z nim rozstałam
… Bo jeśli kocha się dwoje ludzi
Bóg na niebie słonka nie ostudzi….
1
27 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 3 lata temu
A to jest Świetne
nurtujące
i nie zamyka wiary w człowieka
i jego Boskie maniery :))b
A
Achasfe 3 lata temu
Przeczytałem ...
Ileż dramaturgii wprowadza w utwór ostatnia strofa...
Pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie