Ja sprzątaczka

Egzystencjalne
Dzisiaj za dnia jestem nikim
Sprzątam ulice
Opróżniam kosze na śmieci
Czyszczę muszle klozetowe

Ale gdy nadejdzie wieczór i noc
Staje się tancereczką
Uwielbiam tańczyć
Słucham muzyki, która wprawia w ruch moje ciało

Do przodu raz , w tył dwa kroki
Do przodu raz to jest taniec Zoomba
Do tyłu raz, do przodu dwa kroki
Do tyłu raz to jest taniec Zoomba

Muzyka mnie pochłania
Nakazuje tańczyć całe noce
Przybierz pozę mówi mi cały świat
Tańcz mówi mi cały świat

Dzisiaj za dnia jestem nikim
Sprzątam ulice
Opróżniam kosze na śmieci
Czyszczę muszle klozetowe

A nad ranem kilka godzin snu
I marzenia o tańcu
Gdy idę na zmianę tańczy cała moja dusza
1
17 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
andrew 5 miesięcy temu
Pamiętam
zawsze pochłaniał cię taniec
byłaś taka młodziutka
wyglądałaś tak pięknie
filigranowa tancerka
jak piórko podnosili
cię partnerzy a ty byłaś
w niebiosach roześmiana
radosna pełna życia
...
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie