O mężu

O szczęściu
Niech nawet nie marzy
Ze coś się zdarzy
Niech nawet nie myśli
Że będą dobra korzyści
bo mnie sprzedał
Wielki Pan który był moim ojcem
I przez to zła kojcem
Jemu chodziło o wszystkie dziewczyny
Które są jak maliny
Które nie chcą być uszczęśliwiane
I dlatego przez zło witane
Mąż z kolei ożenił się Danutą
Wielce szanowaną dziewczyną
Która mi kolor włosów zmieniła
I w ogóle nie wyła
Wo gule to była nawet szczęśliwa
To wszystko mówi szczęśliwa operowa diwa.
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie