Ja nic dobrego

O szczęściu
A więc wszystko co dobre w moim życiu to rozwód i perły
I życie pełne werwy
A więc rozwiodłam się przez katedrę
Pokochałam ponuraka smutnego
Strasznie mądrego
Ten poprzedni absztyfikant powiedział ze jestem osiołkiem
I że nie radził sobie w szkole
Ja chciałam czytać jego książki i pytać o zdanie
Żle tez potraktował mamę i tatę
Marze tylko o tym aby ten ponurak dowiedział się ze jest wymarzony
I dla swojej zony stożony
Ja go zawsze za wszystko przepraszam
Za moje istnienie
i jego udręczenie
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie