...

O wierze
Zimna kościelna posadzka
I jego bose stopy co błądzą
Trafiły do tego świętego miejsca
By zrozumieć swoje błędy i niepokój

Ciemna boczna nawa
Co chce być mu przyjaciółką
Tuli go do siebie
A on całym sercem jej wierzy

Przyszedł czas na modlitwę
W której słowa milczą
Lecz jego serce wzbija się unosi
By pojąć cały Jego majestat
3
16 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie