ojcze

Melancholia
chłopcy z ołowiu
chłopcy w stalowych sukienkach
chłopcy o dobrych twarzach
pochodzą z polskiej ziemi z soli tego
najwspanialszego chleba

i ich siostry z policzkami
gładszymi niż tafla wody
siostry ze źrenicami ostrzejszymi
niż noże siostry zdrowe i krzepkie
wykarmione przez las
drżącą pierś ziemi

matki ogrody o zielonych twarzach
i brązowo siwych włosach zakrywają
dzieciom usta zaciskają własne bo
ślina i gorycz wszędzie
matki do nieba

skryci ojcowie rzeźbią w naszych
ciałach wchodzą przez dłonie
rozprują chłopców którzy bronią sióstr

chłopcze z ołowiu matka śpi
cały świat śpi i bóg też śpi
to moja prawda trzy kamienie
rzucone w wodę

matki zające
najcichsze rozumne stworzenia
3
47 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Presumpcja 14 lat temu
oj zamieszałaeś z tymi synami i matkami, ojcami...eh, ale odczytałam jako dosć ciekawy pomysł na opisanie ziemi od jej wnętrza, az po powierzchnie. Już byłam pewna, że złapałam temat, a Ty przyrąbałeś z tymi "zającami" :) Ale niech będzie, daje plusa. Ten wiersz zasługuje na uwagę. Pozdrawiam.
Presumpcja 14 lat temu
JKZ007 14 lat temu
ciekawy opis rodziny hehe:) ale masz wyrąbisty avatar
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie