Kieliszek wina

Miłosne
Zasypywałam go kwiatami zapominając o swej wartości.
Myślałam, że płatki róż rozwieją me słabości.
Dziś już jednak skończyłam,
Na próżno szukać obopólnej radości.
Szkoda głupich słów, lecz wciąż mało rozmowy.
Przecież z dnia na dzień świat staje się co raz bardziej chory...
Nawet nie wdaje się z Tobą w rozmowy,
Ciebie kręci tylko alkohol i telefon markowy...
Chyba skończę z kieliszkiem wina w ręce,
I mym kajetem, by opisać trochę ten świat pogrążony...
3
46 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 7 lat temu
Nie kończ ----opisywać Świat---bo Świat straci na wartości....dla Niego ZBAWIENNEJ
K
kaja-maja 7 lat temu
kieliszek wina nikomu nie zaszkodził
wręcz krążenie krwi poprawił
niczym uśmiech ale szczery
a nie przez szyderstwo
gdzie człowiek narzeka a kradnie
i później błagalnie patrzy
gdy staje się kalectwem nie z mojej winy
a Mocy Boga,gdzie też się uśmiechnę
mówiąc i na cóż to było w:)
K
kaja-maja 7 lat temu
tak że szkoda słów
jedynie przestrogę powiedzieć
Nie wrzeszcz boś nie jesteś Wrzeszcz
jak też Świat nie taki głupi jak w nim ludzie w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie