Anne //13.

Tęsknota
Była wściekła.
Była inna, choć wszystkie inne tak mówią.
Stała się zmienna.
Przynosiła szczęście, obdarzała burzą.

Mówiła dużo. A potem mało.
Tak jakby coś przez noc się stało.
Potem witałem się z nią za szybą, znowu.
To czego zabrakło nam w trakcie - powód.

Marzenia wrócą, ja dobrze wiem to.
Dostałem za dużo, płaciłem za gęsto.
Monety na łódce dryfują do celu, w dal
To, czego natura chciała, w końcu ma.

Anne nie żyje.
To koniec i tyle.
Rzucam obola, by zapewnić jej koniec.
Dlaczego to się stało? Powiedz.

Nie.
Powodu nie było,
Powodu nie ma.
Gdzie powstał wyłom,
Tam znika bariera.

13.
2
51 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 8 lat temu
Mówiła dużo. A potem mało.
żyła a potem żyć przestała :|
K
Kat 8 lat temu
Brakuje jeszcze jednego powodu. Powodu, dla którego chce Ci się sprawdzać każdy mój tekst i go komentować :D Jakiś fan sztuki współczesnej czy co
leopard 2 8 lat temu
mecenas sztuki, ot co
wielka sowa 8 lat temu
leopard ma rozwolnienie musi coś głupiego (mądrego nie potrafi) napisać pod każdy tekst, nie przejmuj się, jako bezrobotny ma dużo czasu i każdemu poświecą chwilkę, jest uzależniony od tego blogu, jak narkoman.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie