Spacer

Świat
Gdybym znikła ze snu twego, to mnie szukaj,
na bezdrożach, przy topoli, krzakach róż,
Jeśli byś mnie nie napotkał, to wzdłuż brzegu
będę niosła pocałunki, błękit słów.

Dziś znalazłam mały bursztyn, kilka muszli,
kiedy przyjdziesz jako prezent tobie dam,
pragnę dotknąć twoich ust, chociażby musnąć,
przybądź teraz i jak niegdyś przy mnie stań.

Tylko uwierz, tylko wspomnij nocną zjawę,
dotyk dłoni, roztańczony piękny sen
i stęsknioną przytul mnie do siebie mocno,
w dali z wolna już się budzi nowy dzień.

Pobiegniemy polną dróżką świt powitać,
nim rozproszy się otuli nas jak mgła,
miękkich kroków naszych nikt nie będzie słyszeć,
nikt nie pozna że to pierwszy spacer nasz.

Przysiądziemy niby ptaki, wśród kaczeńców,
jak muzyki będę słuchać twoich słów,
oddech splecie się w pieszczocie, złączą ręce,
suknia spłynie jakby zapach białych bzów.
6
121 odsłon 9 komentarzy

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

L
Lando2 4 lata temu
Na taki spacer to każdy chciałby iść. Piękny wiersz, piosenka, czy może życie. Pozdrawiam.
DARTANIAN 110 4 lata temu
Dzięki Lando2 czasem jak się pisze wiersz to strofy stają się melodyjne wtedy powtórzenie refrenu warto dopisać;-)
Pozdr
L
Lando2 4 lata temu
Czasem jest refren i refren bis, niczym echo ...:)
DARTANIAN 110 4 lata temu
;-)
Helen 4 lata temu
Bardzo romantyczne i tęsknie :) można bez trudu sobie wyobrazić tak pięknie odmalowany obraz Dart. Pozdrawiam:*
DARTANIAN 110 4 lata temu
Dzięki Helen:*
wielobarwna 4 lata temu
Lirycznie , jak zwykle słowa płyną melodyjnie.Pozdrawiam
iśka 3 lata temu
Przyjemny ten spacer w wyjątkowym nastroju...,że ach....
DARTANIAN 110 3 lata temu
Ach bo ja bardzo lubię spacery Iśko;-) dziękuję
Pozdr
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie