Kiedy Natchnienie....

Świat
Kiedy natchnienie ku mnie idzie,
już je z daleka czuję,
myślami kropli, róż zapachem,
już przy mnie spaceruje.

Kartkę mięciutko mi podaje,
pióro w górę unosi,
do ucha wiersz mi cicho szepcze,
– i pisz natchnienie prosi.

Więc biorę kartkę, biorę pióro
i wiersz z natchnieniem piszę
– i tylko nic tu nie poprawiaj,
przy uchu szeptem słyszę.

Więc ja się zwracam do natchnienia:
– wszak ja się tego boję,
że jeśli wiersze mi dyktujesz,
to wiersze te są twoje.

Natchnienie na to odpowiada,
– niepotrzebnie się boisz,
bo chociaż słowa w darze niosę,
ja jestem przecież twoje.

Chciałem spytać natchnienia,
czy to już wiersz jest cały,
lecz tylko mi z daleka,
gdzieś róże zapachniały.
0
11 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 10 lat temu
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie