Sylwester

Humoreska
W noc sylwestrową wodzirej z Krakowa,
by bal prowadzić pojechał do Lwowa.
Po północy pijany srodze
runął i zasnął na podłodze,
tak się skończyła zabawa trunkowa.
2
12 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie